Konkurs: Powitaj wiosnę z wodą Mama i ja

Mar 16, 2015 przez

Konkurs: Powitaj wiosnę z wodą Mama i ja

Mama i ja to niegazowana woda źródlana, która dzięki doskonale zbilansowanemu składowi i czystości jest najlepsza dla dzieci od pierwszych chwil życia. Polecana jest także kobietom w ciąży i mamom karmiącym.

Woda Mama i ja czerpana jest z głębokości 170 metrów, ze źródła bijącego na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego, co gwarantuje jej absolutną ekologiczną czystość pod względem fizykochemicznym i mikrobiologicznym. Mama i ja jest wodą o niskim stopniu mineralizacji i niewielkiej zawartości sodu, zalecaną do przygotowywania posiłków dla niemowląt i małych dzieci.

Już w piątek 20 marca powitamy pierwszy dzień wiosny astronomicznej, a dzień później, 21 marca 2015 rozpocznie się wiosna kalendarzowa. Z tej właśnie okazji Portal Dziecijedza.pl oraz producent wody źródlanej dla kobiet w ciąży, karmiących mam oraz dzieci od pierwszych dni życia Mama i ja, zapraszają do udziału w konkursie 🙂

Dla zwycięzców mamy trzy atrakcyjne zestawy, w skład których wchodzą:
• płyta z kołysankami
• gąbka do masażu
• kubek
• książeczkami z imionami (dla chłopca lub dziewczynki)

Zadanie konkursowe jest bardzo proste, wystarczy, że w komentarzu poniżej przedstawicie swój pomysł na:

Mój wiosenny spacer z maluszkiem

Konkurs trwa od 16 – 27.03.2015

Zapraszamy Was również do polubienia fanpage’a Dzieci jedzą oraz Mama i ja

Zachęcamy do wspólnej zabawy i życzymy powodzenia!

……………………………………………………………………

Wyniki konkursu

Zwycięzcami konkursu zostają:

Montana
Amber_girl
efffciaa

Gratulujemy i prosimy o adresy do wysyłki na adres dziecijedza@gmail.com

mamija_konkurs

 

Regulamin 

Powiązane posty

Podziel się

45 komentarzy

  1. Montana

    Na wiosenny spacer do zoo się wybieramy,
    tam zwierzęta podziwiamy i wiosny szukamy,
    sprawdzamy, czy niedźwiedzie już się obudziły,
    czy gronostaje swoje futro na wiosennie brązowe zmieniły,
    czy sowy nadal stroją się w puchate pióra,
    czy z hibernacji obudziła się wesoła wiewióra,
    zaglądamy do małpek wiosennie radosnych,
    które dzikimi okrzykami świętują nadejście wiosny,
    sprawdzamy, czy lwy i tygrysy już się ożywiły,
    czy może wraz z wiosennym słońcem się rozleniwiły
    i wygrzewają się w promieniach wiosennego słońca
    naszym wiosennym odkryciom w zoo właściwie nie ma końca,
    bo to miejsce szczególne na spacer wiosenny,
    w zoo żaden maluch nie będzie nawet w słońcu senny:)

  2. luimig

    Wiosenny spacer jest świetnym pomysłem na wspólne spędzanie czasu. Tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia dokąd pójdziemy (oby nie do sklepu czy zatłoczonego miasta) byle być razem i blisko natury. Do takiego spaceru trzeba się tylko przygotować wyostrzyć wzrok, założyć odpowiednie (nie najnowsze i nie najmodniejsze) buty, zabrać specjalną torebkę na skarby… a później już tylko iść w stronę słońca 🙂 Na takim spacerze trzeba pokazywać dziecku wszystkie oznaki wiosny, chlapnąć ku uciesze w kałuży, nazbierać gałązek z których po wstawieniu do wody wyrosną listki, zrobić bukiet z bazi, powąchać fiołki, odnaleźć niepowtarzalne kamyki do wiosennych dekoracji, posłuchać śpiewu ptaków. To można zrobić wszędzie na osiedlowej uliczce, w parku, a nawet na małym zielonym skwerku w środku miasta. Wystarczy tylko się postarać i wiosennie nastroić.

  3. Gabi

    Nasz PIERWSZY nie tylko wiosenny spacer za nami!!! Napawaliśmy się swieżym powietrzem spacerując pomiędzy gęstymi drzewami. Lekki szum drzew wspaniale współgrał z mojego maluszka snami, dając mu energie na późniejsze zabawy z rodzicami. Bardzo polecamy spacer do LASU!!!

  4. Ania W

    Nasz wiosenny spacerek już się odbył. Powitalismy wiosnę w Zoo we Wrocławiu. Przejechaliśmy 280 km ! Była to pierwsza długa wycieczka naszego Maluszka. Polecamy wszystkim mamą. Zabierajmy Nasze dzieci w świat niech POZNAJĄ śWIAT, ciekawe nowych miejsc prawidłowo się rozwijają! Pozdrawiamy serdecznie mama Ania,tata Grzegorz i synuś Mateuszek♥

  5. mika19

    na wieś po prostu,
    tam gdzie życie zwalnia
    a dzieciństwo dużych i małych ogarnia!

  6. Katarzyna

    Na wiosenny spacer z dzieckiem:…..warto iść cala rodzina…..kłopoty i smutki zostawić w domu…..uśmiech i radość ma towarzyszyć wspólnej wyprawie…..trochę fantazji rozbudzić podczas wspólnej zabawy….termos z ciepłym napojem i mała przekaska….. I zabawa super się uda( najważniejsze by cala rodzina w tej wyprawie uczestniczyła)

  7. Ewelina mama Gabi

    Każda mama zachęca dziecko do spaceru w indywidualny sposób . My także mamy swój ulubiony sposób potrzebna do tego mała lupa telefon z aparatem i dobry humor . Wychodzimy codziennie na spacer z tym przyborem ponieważ podczas spaceru odrywamy świat przyrodę pierwsze wiosenne roślinki które oglądamy i robimy zdjęcia . Moja córeczka która ma 13 miesięcy chodzi ogląda pokazuje palcem jest pełna uśmiechu i radości bo gdy wrócimy do domu to ogląda z tatą i swoim językiem opowiada . Taki to sposób na wiosenny spacer pełen przygód i radości 😉

  8. Amber_girl

    Mój przepis na udany wiosenny spacer z maluszkiem:
    1/2 kg dobrego humoru
    50 dag uśmiechu
    500ml otwartości
    3 kg ciekawości świata
    9 g pomysłowości
    100 % radości
    0 % problemów
    oraz szczyptę rozumu żeby zabawa była w pełni udana!
    Jest to dla mnie najlepszy “przepis” na idealny spacer z maluszkiem, który gwarantuje idealną, niezapomnianą i wspaniałą zabawę 🙂

  9. P

    Dziś miałam niezwykły wiosenny spacer z moim maluchem. Wszystko zaczęło się od tego, że szliśmy w jego tempie. Nie goniłam, nie ciągnęłam. Pozwoliłam cieszyć mu się czym tylko chciał i jak długo chciał. Nie muszę dodawać, że był to długi (czasowo) i jednocześnie krótki (dystans) spacer. Przeszliśmy najwyżej kilometr i zajęło nam to 2 godziny 😉 Wiecie, że już widzieliśmy pierwszą mrówkę?! Niosła malutkiego robaczka (pewnie nie przetrwał biedaczek zimy). W sąsiednim ogródku wśród zielonej trawy wyszły białe krokusy. A na polanie, w zaciszu, tak mocno grzało słońce, że bez rękawiczek można było zbierać kamyki! Szukając wśród drzew śpiewających ptaków dostrzegliśmy skaczącą po drzewach rudą wiewiórkę! Szkoda tylko, że tyle śmieci leży na leśnych ścieżkach. No ale dzięki temu mój maluch sam doszedł do wniosku, że NIGDY nie wyrzuci na ziemię żadnego papierka. Bo, jak sam stwierdził, zakrywają wiosnę.

  10. Mama i Hania

    -(W)———————-Wiosnę już mamy,
    -(I)———–WIęc na spacery z moją mamusią każdego dnia się wybieramy.
    -(O)——–Czy deszczyk pada, czy słOńce świeci,
    -(S)——Idziemy tam, gdzie Słychać dzieci.
    -(N)-W ogródku kwiatki,w zagrodzie pieski, na ściaNie muszki,na drzewkach ptaszki,
    -(A)-Wszystko to bAcznie obserwujemy i z wiosny razem się radujemy!

    Mama i Hania

  11. Mieszkamy na spokojnej wiosce. Myślę że to najlepsze miejsce, gdzie można ciekawie spędzić czas z Maluszkiem. Wyjdziemy razem do lasu na spacer , są ciekawe miejsca gdzie można spędzić ciekawie czas Razem 🙂 Pójdziemy razem na plac zabaw gdzie często dzieci bawią się a Nasze Maleństwo razem z nimi przy tym mogę zobaczyć jak Moje dziecko się cieszy zabawą z rówieśnikami jestem szczęśliwa razem z Nim 🙂

  12. e.moroz

    W maju na świat przyjdzie nasza córeczka i wtedy będziemy mogli się wybrać na nasz pierwszy wiosenny spacerek. W planach mamy spacer wkoło pobliskiego jeziora, by nasze maleństwo mogło usłyszeć cudowny śpiew ptaków, poczuć tą naszą piękną mazurską wiosnę. Będę mogła się odprężyć, poczuć promienie słoneczka, a na skraju jeziora nakarmić córeczkę. Już nie mogę się doczekać by napawać się tą cudowną chwilą beż końca…

  13. karolcia

    Na spacerek pomysł taki,
    by wziąć uśmiech, zdjąć kozaki.
    Pani Wiosna jest już z nami,
    więc szybciutko z Maluchami
    na dwór chodźmy szukać wiosny,
    gdzie świat piękny i radosny.
    Kwiatki kwitną, pąki rosną,
    ptaszki śpiewem wieści niosą,
    że ta wiosna jest już z nami-
    z Maluchami i z Mamami.

  14. Ania

    M-oże do lasu na spacer pójdziemy,
    A- może w parku ptaszki napoimy,
    M-am jeszcze pomysł na spacer do słonia,
    A- może synek wolałby ujrzeć konia?
    I- tak o to pomysłów mnóstwo,
    J-ak tylko wybrać ten najlepszy?
    A-ch już wiem spytam synka, niech
    W-ybierze gdzie chce iść na spacer wiosenny,
    O-n mi na to rzecze:
    D-obrze mamo, niech się dobrze zastanowię,
    A-ch jak bym chciał iść na księżyc,
    Ź-le, źle, źle- tłumaczę mu,
    R-aczej na księżyc dziś nie pójdziemy,
    ó-smy cud świata, mówię Wam,
    D-okładne wytyczne dostałam od synka, że
    L-epiej pójdziemy do lasu napoić ptaszki,
    A- później do zoo zobaczyć słonia,
    N-astępnie wracając odwiedzimy konia,
    A-ch by nam tylko wiosny starczyło!!!!!

  15. Angelika

    Słońce już wysoko, ptaszki nam świergają,
    Z Izabelką spacery w radość mnie wprawiają,
    Wiosenne wędrówki, wiosenne spotkania,
    Tyle mamy jeszcze miejsc do pozwiedzania.

    Mieszkamy w Krakowie, gdy pogoda służy,
    Na naszych spacerach czas nam się nie dłuży.
    Poznajemy Wisłę brzegiem spacerując,
    Z przyrodą Krakowa każdy dzień obcując.

    Wypady do Zoo-chwile pełne wrażeń,
    Życie zwierząt jest pełne niespodzianych zdarzeń,
    Lubi te wycieczki mała Izuleńka,
    Przerabia emocje główeczka maleńka.

    Pójdziemy z Izunią na krakowski rynek,
    Dużo tutaj chłopców i fajnych dziewczynek,
    Pójdziemy na Wawel, zobaczymy Smoka,
    Na zakolu Wisły rzeka jest szeroka.

    Zwiedzimy uliczki stare, nastrojowe,
    Do spceru zawsze jesteśmy gotowe,
    Inne sprawy mniej ważne, jeszcze poczekają,
    Na krakowskim rynku hejnał nam zagrają.

    Spacerując z córcią spotkam Lajkonika,
    Do fontanny w rynku wrzucimy grosika,
    Grosik tam wrzucony szczęście ludziom nosi,
    Może tym wierszykiem lato nam wyprosi.

  16. Zamszowa

    Mieszkając w mieście możemy się wybrać z maluchem do parku,zoo, na plac zabaw… Ale na wsi wybór jest ograniczony.Jednak gdzie może być lepsze miejsce do spacerowania na łonie natury jak nie w lesie? Gdy poczuję wiosenne promienie słoneczne, razem z koleżankami i maluchami idziemy polnymi ścieżkami do lasu.Po drodze wypatrujemy wiosennych kwiatków, a kiedy jesteśmy już między drzewami, rozkoszujemy się ciepłym powiewem orzeźwiającego powietrza.Warto jest tez uświadamiać nasze dzieci,że las to ważne miejsce ,a bez drzew nie moglibyśmy oddychać.

  17. colorgirl

    A My z moją córeczką wiosenne spacerki przeżywać będziemy bardzo wyjątkowo, w takiej bliskości i miłości jak tylko z mamą można , bo jeszcze u mamy w brzuszku 🙂 W ciepłe dni spacerujemy sobie już z Malutką, dużo do Niej mówię i opowiadam jej już teraz o pięknie tego świata i o tym gdzie będziemy ją zabierać jak już będzie z Nami na świecie… Za miesiąc może już wybierzemy się na wiosenny spacerek we trójkę z tatusiem 🙂

  18. efffciaa

    Kochamy spacerki po lesie
    Tak gminna wieść niesie
    Mój synek malutki
    Kocha krasnoludki
    Zawsze ich szukamy
    Pod krzaczki zaglądamy
    Świetnie się bawimy
    Razem się nie nudzimy
    Kubuś mi ucieka
    Nie ma na co czekać
    Muszę za nim gonić
    Zwiać mu nie pozwolić
    Zabawa jest przednia
    Dla dziecka odpowiednia
    A wózek zostaje w domu
    Nie mówimy o tym nikomu
    Najlepsza zabawa
    Ważna jest to sprawa

  19. Ania Cygert

    na nasz wiosenny spacer wybierzemy się do parku na plac zabaw z 4 letnim synkiem bo bardzo lubi tam chodzić a potem razem z młodszym wybralibyśmy się do zoo podziwiać zwierzęta

  20. Anna Bajer

    Dla mnie takim idealnym wiosennym spacerem jest wybranie sie do ZOO. Dlugi spacer po parku z widokami na radosne, wracajace do zycia zwierzeta. Nic tak nie poprawia dziecku humoru jak zwierzatka. Pozniej gofry i dzien spedzony w swietnych nastrojach i pelen wrazen.

  21. Martyna

    Z moim maluszkiem na spacer wiosenny
    Wybierzemy się w krajobraz bagienny.
    Będziemy patrzeć jak słonko świeci
    A w oddali bawią się inne dzieci.
    Rozpoznawać będziemy kwiatki kolorowe
    I wcinać z apetytem waty cukrowe.
    Fajne zdjęcia sobie porobimy
    Aby kiedyś na pamiątkę były.
    Wąchać będziemy świeże powietrze
    Bo to nie to samo co wnętrze.
    Kwiatki dla babci jeszcze zbierzemy
    I w ładny bukiecik je upniemy.
    Pieska weźmiemy na nasz spacerek
    A dla mojego synka mały rowerek.
    Przemierzymy różne dolinki i górki
    I popatrzymy jakie nad nami są chmurki.
    Wiosenne piosenki jeszcze pośpiewamy
    I na łące trochę sobie pobiegamy.
    A gdy będzie już zmęczony mój synek
    To do domu wrócimy bez smutnych minek!!

  22. Grazyna Kozdra

    Na wiosenny spacer pojdziemy z córeczką do pobliskiego parku. Córcia weźmie swoją torebeczkę na skarby( np. kamyczki itp.) weźmie notesik by zapisać co się zmieniło po zimie( z pomocą mamy) i aparacik by później wszystko opowiedzieć i pokazać tacie. Moja córeczka zadaje dużo pytań więc i ja musze sobie przypomnieć nazwy ptaszków i kwiatków:)

  23. Na wiosenny spacer z moim ukochanym synkiem Igorkiem pójdę do jego ulubionego parku z placem zabaw, wiosna nam się zaczyna więc trzeba korzystać z tak pięknej pogody, słońca które otula nas ciepłem promieni. Mój synek lubi biegać za gołębiami witać że sprawia mu to radość, miło patrzeć jak się cieszy

  24. arlettax

    Mój mały Bartek dopiero się urodził
    przez tydzień na spacer jeszcze nie wychodził
    naszym marzeniem jest największym
    by w końcu już był dzień słoneczny
    gdy już będzie piękna pogoda
    wyruszamy od razu bo dnia szkoda
    weźmiemy nasz wózek i razem z Olą
    powędrujemy ulicami miasta wesoło
    zapakujemy rzeczy nam potrzebne
    jakieś pieluszki, picie i jedzenie
    pojedziemy sobie do parku
    wyciągniemy aparat zapominając o zegarku
    będziemy spacerować ile będzie można
    będzie to nasza pierwsza wspaniała przygoda
    w naszym parku pojawią się kolorowe ptaki
    które wzrok przyciągną –
    Ola będzie się z nimi bawić
    przeszkodą może być jedynie
    że szybko skończy nam się picie
    jeśli tak się stanie to odwiedzimy sklep
    i szybko w butelkę zaopatrzymy się
    a jeśli pieluszka będzie pełna
    mama szybko będzie musiała przebrać
    a gdy mały głodny będzie
    mama pokarmi i po sprawie będzie.

  25. Aga

    My z córkami wybieramy się na spacer rowerami:)
    Martyneczka na rowerku jedzie w różowym sweterku!
    A Kalinka jest za mała, z Mamą będzie jechała.
    I nad rzeczkę i do lasu, szkoda nam cennego czasu!
    Śliczną buzię do słoneczka wystawia Martyneczka.
    A słoneczko wciąż figluje i jej buźkę pomaluje.
    Po przejażdżce na polanie, trzeba zjeść drugie śniadanie.
    Kanapeczka, jabłko, serek, czekoladka na deserek.
    Bo na wiosnę moi mili, nie żałujcie żadnej chwili,
    by na spacer sobie iść i codziennie zdrowym być.

  26. ChustoMama

    Synek już grzeje wiosenne trampeczki na parkowy leśnik 🙂 mimo że jeszcze nie chodzi czeka aż wyjmiemy spacerowke i będzie mógł się pousmiechac do koleżanek w parku. Z gondolki to jednak słoneczka widzi mało

  27. Czarna Perła

    MÓJ WIOSENNY SPACER Z MALUSZKIEM – PRZEPIS

    SKŁADNIKI:
    – piękna pogoda
    – dobry humor i dużo energii (u mamy i dziecka)
    – wygodny, nieduży, poręczny, lekki i pojemny wózek, który zapewni wygodę naszemu maluchowi, a do tego pomieści niezbędne akcesoria „spacerowe”, czyli: pieluszki, chusteczki, jedzonko, picie, grzechotki, ubranka, misie, itp. oraz bez problemu da radę pokonać liczne przeszkody, które czają się po drodze, tzn. krawężniki, dziury, schody, wyboje, krzywizny i stromizny terenu.
    – odpowiednio przygotowana mama – wygodne buty, minimalny bagaż własny, dwie wolne ręce:)

    WYKONANIE:
    – ubieramy siebie, ubieramy maleństwo
    – pakujemy do wózka wszystkie potrzebne akcesoria
    – spacerujemy, podziwiamy, zachwycamy się przyrodą, poznajemy nowe miejsca, a czasem nowych ludzi
    – pokazujemy dziecku świat

    PRZEBIEG:
    Z uwagi na to, że mieszkamy tylko 4 km od morza, na nasz wiosenny spacer wybieramy się z córeczką właśnie tam.
    Najpierw idziemy wąskimi alejkami przez zielony park, następnie wzdłuż kanału, który prowadzi nas do samego morza.
    Nad kanałem oglądamy zacumowane tam statki i kutry rybackie oraz śledzimy krążące nad nami skrzeczące mewy. Delektujemy się ciepłymi promieniami słońca i delikatną, morską bryzą owiewającą nam twarze.
    Mijamy nową, godną podziwu przystań jachtową, gdzie cumują duże, luksusowe żaglówki.
    Później przechodzimy przez rozsuwany most i dochodzimy do latarnii morskiej, na którą oczywiście wchodzimy, gdyż z jej szczytu można podziwiać przecudne widoki.
    Po zejściu na dół, przechodzimy wzdłuż falochronu i dochodzimy na plażę. Tam karmimy łabędzie pokruszonym chlebkiem i spacerujemy wzdłuż morskiego brzegu, uciekając przed falami.
    Będąc na plaży grzechem jest nie zbudować zamku z piasku czy ulepić kilku babek. Poza tym zabawa w piasku zawsze sprawia mojej córci nieopisaną frajdę.
    Na koniec idziemy na molo i tam na samym końcu chwilę patrzymy na bezkres morza, delikatne fale rozbijające się o gwiazdobloki, fruwające mewy oraz dryfujące statki.
    W drodze powrotnej, jeśli mamy jeszcze siły, zatrzymujemy się w parku na placu zabaw, żeby moja Niunia mogła chwilę poszaleć na ulubionej zjeżdżalni.

    REZULTATY:
    Dla mamy: poprawa kondycji, spalone kalorie, rozruszane mięśnie, lepszy stan serca i płuc.
    Dla dziecka: dotleniony organizm, ogólny zachwyt, poznanie świata, wytworzenie witaminy D.
    Dla obojga: relaks. odpoczynek, spokój, wyciszenie, lepszy sen, przyjemny wspólnie spędzony czas, płuca wzbogacone jodem.

    Ps. fanpage Dzieci jedzą oraz Mama i ja polubiłam na FB jako Czarna Perła.

  28. aga

    Po parku spacerujemy
    ptasiego śpiewu nasłuchujemy.
    Słyszymy także szum strumyka,
    i szczekanie pieska, który gdzieś pomyka.
    Czuć, że idzie wiosna,
    bo nasza wioska jest taka radosna!

  29. halibud

    Mój pomysł na wiosenny spacer z synkiem to rolki. Pakuję mojego 5-miesięcznego szkraba w spacerówkę, zabezpieczam pasami i kaskiem i jedziemy na asfaltową ścieżkę rowerową, gdzie ja zakładam rolki. I tak sobie spacerowym tempem jeździmy około godzinki. Ścieżka biegnie przez pola i lasy, z dala od samochodów, więc jest przyroda, ptaszki świergolą, strumyczek płynie, a jak się zmęczymy to można odpocząć na ławeczkach wzdłuż ścieżki. Bajka 🙂

  30. Daracz

    Wiosna za pasem i coraz cieplejsze dni, więc razem z moją 5 miesięczną córcią będziemy spacerowały do pobliskiego lasu, w którym jest porządnie utwardzona droga, więc spokojnie mogę wybrać się tam wózkiem oraz stawy, na których mieszkają łabędzie i dzikie kaczki. Córcia będzie siedzieć w wózku i podziwiać piękno otaczającego ją świata jednocześnie wdychając zapach sosnowego lasu. Coś dla ciała i dla duszy!

  31. AgaiLila

    moja LILA jeszcze nie wie jak piękna jest wiosna na podkarpackiej wsi.
    Już niedługo słonko zajrzy do wózeczka i razem ze śpiewem ptaków ruszymy na spacerek. Wzdłuż rzeki pooglądamy kaczuszki a na łące sarenki. I pączki zielone w promykach słońca się rozwiną a ja z dumą popatrzę na Ciebie kochana córeczko i powiem Kocham Cię.

  32. Ola

    Zamykam oczy…jest wiosenny dzień,
    na skórze czuć słoneczny promień.
    Mój Kubuś ma wtedy 4 tygodnie,
    pierwszy nasz spacer-będzie cudownie!
    Maluszka w podróż zabierzemy
    i całe miasto obejdziemy.
    Chociaż czasem się zachmurzy,
    idealny spacer się zaburzy.
    Ja ducha i wiary nie stracę,
    szybko spacer swój wzbogacę.
    Będę śpiewać i bajki opowiadać,
    nowe pomysły wcielać i badać.
    Chociaż Kubuś jest jeszcze w brzuszku,
    cierpliwi musimy być okruszki.
    Ale doczekać się nie mogę,
    na tą wiosenną pogodę.
    Koncepcja została już podana,
    czeka nas podróż nieznana!!!

  33. Natika112

    Jestem jeszcze w ciąży, rodzę lada chwila i już wiem jak będzie wyglądał nasz pierwszy, wspólny spacer.
    Dla mnie na pewno będzie on troszkę stresujący, no bo co jeśli maluszek zacznie być głodny w środku wyprawy, a ja nie będę miała możliwości go nakarmić.. albo co jak zrobi kupkę, a ja nie będę miała jak go przebrać? Myślę, że na wszystko znajdzie się sposób. To będzie nasz rodzinny spacer – ja, córeczka i tatuś. Wspólnie udamy się w miejsce, które jest spokojne, bezludne i relaksujące. Pójdziemy optymistycznie nastawieni, będziemy pokazywać świat naszemu szkrabowi. My będziemy go poznawać od nowa, On po raz pierwszy. Atmosfera umili nam czas spędzony na łonie natury. Będziemy spacerować, rozmawiać i śmiać się. Jeśli po drodze zdarzy się jakiś ‚wypadek’ – wspólnie i bez stresu spróbujemy się go pozbyć, nie psując sobie tym dobrego humoru! Ta wyprawa będzie najważniejsza bo PIERWSZA, a my zrobimy wszystko żeby została w naszych pamięciach na długo długo, i by kolejne były równie udane! 🙂

  34. Kasia

    Piękną wiosenną pogodę mamy, więc na spacerek się wybieramy.
    Kurteczkę, sweterek zakładamy, by maluszkowi w brzuszku przyjemnie było.
    Pójdziemy prosto przed siebie… może do parku
    Posłuchać śpiewu ptaków, powąchać rozkwitających kwiatów,
    weźmiemy kilka głębokich oddechów, złapiemy promienie słonka.
    Czuć w powietrzu, że zima odchodzi…
    Jaki piękny jest ten świat,
    a za kilka miesięcy będzie jeszcze piękniejszy:)

  35. alen300

    Moje wiosenne spacerki z córeczką to wycieczki piesze i rowerowe do lasu który nas otacza i pobliski rezerwat żubrów. Mamy to szczęście że jesteśmy z mężem „pracownikami lasu” i nasze życie to nieustanne wycieczki i spacery szczególnie wiosenne, kiedy z córeczką wędrujemy i doglądamy pierwszych oznak wiosny kiedy przyroda budzi się po śnie zimowym:)Znamy każdy zakątek naszego lasu więc uczymy i pokazujemy naszej Karolince jak wygląda wiosna i co dzieje w lesie kiedy nadchodzi ta pora roku:)

  36. kasia_b

    My uwielbiamy spacery w ciepłych promieniach słonka 🙂 Mój 5 miesięczny Pawełek „przesiadł” się właśnie do spacerówki i z zaciekawieniem ogląda świat i budzącą się do życia przyrodę. Czekamy aż magnolie zakwitną, u nas w mieście jest szlak magnolii więc na pewno przejdziemy się w te miejsca gdzie pojawią się piękne kwiaty magnolii… a póki co chodzimy do parku a Pawełek chłonie piękne widoki i z zaciekawieniem przygląda się wszystkiemu co go otacza

  37. agija

    Nasz wiosenny spacer? To coś pięknego. Mieszkamy na wsi, więc taki spacer to sama przyjemność. Grześ siedzi sobie grzecznie w wózku, mama go prowadzi, a Wojtek jedzie sobie rowerem. Idziemy na drogę gdzie praktycznie nie ma ruchu. Wojtek jedzie szybko i zaraz wraca do mnie, a Grześ siedzi, patrzy i się śmieje. Skręcamy do lasu. Podziwiamy piękne choinki, Wojtek z trudem wjeżdża na górkę. Tam robimy sobie przerwę. Grześ biega a , Wojtek i mama pija pyszną wodę. Po zabawie czas na powrót do domu. Wracamy polną drogą.

  38. Sylwia

    Wiosenny spacer? To wspaniała okazja, żeby iść z mamą za rączkę i obowiązkowo, tata też musi trzymać za rączkę (oczywiście mamę). Kiedy po 5 minutach chodzenie za rączkę będzie nudne, rozpoczną się wyścigi, kto pierwszy do najbliższego drzewa i dlaczego zawsze pierwszy Cyprian? Kiedy już synek wygra opowiednią ilość razy, rozpocznie się zabawa w pociąg – tata jako lokomotywa, mama i Cypi wagoniki. Można przyspieszać, zwalniać, hamować, skręcać, cofać i powodować wypadki, wesoło przy tym śpiewając, co jakiś czas głośno wołać huhuuuuuuu. Kiedy lokomotywie zabraknie węgla rozpocznie się zabawa w chodzenie slalomem, od jednego brzegu ścieżki, do drugiego, od krawędzi dróżki, do drugiej, między drzewkami i pomiędzy słupkami. A potem, droga do domu marszem- raz , dwa, trzy, cztery maszerują oficery. Kiedy Cypi już będzie opadał z sił, na pewno zadziała zabawa w berka 🙂 Po takim spacerku wspaniale będzie napić się wody i odpocząć!

  39. Nasz pierwszy wiosenny spacer już za nami ponieważ u nas jest tak cieplutko że zbrodnią było by nie wyjść na spacer. Obecnie jestem w 4miesiącu ciąży i mam dwuletniego synka który uwielbia przebywanie na dworze,mieszkamy w bloku więc korzystamy z każdej ładnej pogody .Tradycyjnie po drzemce i obiadku ubieramy się szykujemy picie i przekąski bierzemy wózek dla zmęczonych nóżek i wychodzimy ,najpierw Oliverek idzie sam idziemy przez miasto do parku w którym jest plac zabaw tam szaleństwo i zabawy z innymi dziećmi lubię widzieć że moje dziecko się cieszy z zabawy z rówieśnikami .Po zabawie idziemy jeszcze na mały spacer na zboczu miasta jest Pan leśniczy i często można tam zobaczyć małe i duże sarenki ,gdy wracamy jestem zadowolona ze spaceru który sprawia tyle radości i nowych wrażeń . Jeśli Tatuś nie pracuje to idziemy na boisko i bierzemy piłkę tam jest trawa więc jak będzie cieplej to zrobimy sobie piknik ,tak to mój plan na wspaniały weekend 🙂

  40. Urszulka1987

    Wiiitamy 😀

    My na spacerki udajemy sie nad jezioro karmic labedzie badz na ogrodek lub tez plac zabwaw,a wiec propagujemy aktywny wypoczynek, no i nie zapominamy o zdrowej wodzie. Obecnie Coreczka ma 4-latka i spodziewamy sie rodzenstwa na lipiec 😉 🙂 😀

  41. Joanna

    U nas niebawem wiosenne spacery będą wyglądać tak : Starsza, 5 letnia Lila będzie jechać na hulajnodze, zahaczając o każdy pobliski plac zabaw,korzystając ze słonecznej ,ciepłej pogody, natomiast oczekiwana malutka Kaja będzie jechała i ( mam nadzieję!) smacznie spała w wózeczku, oddychając świeżym , także nadmorskim powietrzem 🙂 Już niebawem , czekamy na rozwiązanie!

  42. Beata

    Mój synek uwielbia spacery, codziennie staram się zabrać go przynajmniej na chwile. Teraz gdy nadchodzi wiosna, wspólne spacerowanie łączymy z poznawaniem otaczającego nas świata i obserwacją budzących się do życia roślin i zwierząt. Zabieram mojego maluszka do parku lub gdzie pokazuje mu mnóstwo ciekawych okazów. Uczę synka nazw, opowiadam ciekawe historie związane z danym zwierzęciem lub roślinką. Upatrzyliśmy sobie kilka okazów roślin i codziennie chodzimy obserwować na jakim etapie jest jego rozwój. Czasem zbieramy roślinki by w domu wykonać zielnik czy ozdobne obrazki z suszonych kwiatków. Możemy też z każdej wędrówki przynieść piękny bukiet kwiatów do wazonu. Pomysłów jest bardzo wiele.

  43. magnez2003

    Jestem w pierwszej ciąży. Przewidywany miesiąc rozwiązania maj br. Swoje wiosenne spacerki zaczęłam od dzisiaj. Pomimo tego, że dziecko jest w brzuchu rozmawiam z nim i mówię jakie odgłosy słychać. Podobnie będzie jak się dziecko urodzi. Dla niego wszystko będzie nowe, dlatego będę starała się w odpowiedni sposób przygotować je do funkcjonowania w środowisku, w którym będzie żyło. Piękne śpiewy ptaków i górujące na niebie słońce pozytywnie nastrajają do działania, a świeże wiosenne powietrze oczyszcza z zimowych obciążeń m.in. garderobianych.

  44. Ania K

    Moja córka już nie może się doczekać, kiedy wyruszymy do piaskownicy. Na razie do wiaderka wkłada laleczki, ale chyba lepszy byłby piasek, więc jak tylko będzie nieco cieplej, nasze spacery, na 100% będą się kończyły na placu zabaw 🙂

  45. Jodełka

    Na wiosenny spacer z moim synkiem Jankiem wybiorę się do pobliskiego parku 🙂 Będziemy się cieszyć pierwszymi, ciepłymi promieniami słońca i popijać wodę 🙂

Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany.