KONKURS Lato zamknięte w tubce :)

Paź 20, 2017 przez

KONKURS Lato zamknięte w tubce :)

Za oknem jesienna pogoda, wietrznie i deszczowo, a słonko z wielkim trudem przedziera się przez kłębiaste chmury.  Wspomnienie lata, rodzinnych wakacji, beztroskich wycieczek, a nawet lepienie babek w piaskownicy zawsze maluje uśmiech na naszej twarzy 🙂

Co zrobić, by przywołać lato? Wystarczy chwycić do rączki kolorową tubkę Gerber z pysznym deserkiem  i cieszyć się smakiem letnich owoców, marchewki oraz musli 🙂

Desery w tubkach Gerber idealnie pasują do małych rączek, można je schować do torby lub plecaczka i zabrać ze sobą gdziekolwiek mamy na to ochotę. Teraz mały głodek nie przerwie już spotkania z przyjaciółmi czy jesiennego spaceru, bo wśród 12 smaków z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

KONKURS

Wszystkich rodziców zapraszamy do udziału w wyjątkowym konkursie „Lato zamknięte w tubce”. Na zwycięzców naszej zabawy czeka aż 5 zestawów owocowych deserków w tubkach Gerber w skład których wchodzą:

  • Owocowy deserek w tubce GERBER Gruszka, suszona śliwka
  • Owocowy deserek w tubce GERBER Jabłko, gruszka, malina, jagoda
  • Owocowy deserek w tubce GERBER Jabłko, marchew, mango
  • Owocowy deserek w tubce GERBER Gruszka, banan, malina z musli
  • Owocowy deserek w tubce GERBER Jabłko, banan, winogrona z musli
  • Owocowy deserek w tubce GERBER Jabłko ananas banan z musli

Co zrobić, aby wziąć udział w konkursie i wygrać jeden z pięciu zestawów?

Wystarczy w komentarzu poniżej napisać, co zabieracie ze sobą na jesienne spacery 🙂 Możecie nam to również pokazać wstawiając swoje zdjęcie na fanpage Dzieci jedzą.

Będzie nam bardzo miło, jeśli polubicie nasz fanpage oraz zaprosicie do zabawy innych rodziców 🙂

Na zgłoszenia konkursowe czekamy do 30.10. Powodzenia!

Regulamin konkursu

Wyniki konkursu

zwycięzcami konkursu zostają:
Aniela
Ewelina Pikula
Sonik25
Ewelina Łukawska
Magdalena Taracha

Gratulujemy i prosimy o przesłanie danych adresowych na dziecijedza@gmail.com

konkurs gerber7

Czy istnieją przekąski idealne dla niemowląt?

Gdzież znaleźć można jeden produkt, który potrafiłby spełnić wszystkie warunki stawiane idealnej przekąsce, łącząc wysoką jakość, pyszny smak, odpowiednią wartość odżywczą, wygodne opakowanie i zdolność do zdrowego wypełniania małego brzuszka?

Od niedawna rodzice sięgać mogą nie po jeden, ale aż 6 nowych owocowych deserków Gerber, które doskonale odpowiedzą na potrzeby małych i dużych. Inspirowane soczystymi barwami natury i niepowtarzalnymi odcieniami letniego słońca musy to połączenie dobrze znanych z polskich pól i sadów owoców z ich tropikalnymi kuzynami – to cenione przez zwolenników tradycyjnych smaków spotkanie jabłek i gruszek z bananem, uświetnione jednak obecnością swojskiej maliny, orzeźwiającego ananasa lub soczystych winnych gron. Bez solidnego wsparcia, mimo najlepszych chęci, licznych prób i największych wysiłków, nawet tak doborowe owocowe towarzystwo mogłoby sobie jednak nie poradzić z prawdziwym Głodem. Aby dać rodzicom oręż skuteczny w walce z każdym głodem i Głodem ich małych i większych pociech – gdy potrzebna jest pożywna przekąska, a owoce na pomoc wzywają posiłki, przybywają… zboża, które w postaci musli dodano do 3 spośród nowych deserków w tubkach Gerber.

Zobacz: www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/deserki-w-tubkach-gerber

konkurs gerber8

39 komentarzy

  1. urszula

    Oprócz standardowego wyposażenia, w skład którego wchodzi: ciepła kurtka, nakrycie głowy, chusta na szyję, rękawiczki, buty z wysokim stanem/kalosze – oczywiście w zależności od aury ubieramy się na „cebulkę”. Nieodzowna jest także butelka z wodą i na wszelką ewentualność kukurydziane chrupki. Zabieramy również „niematerialne przedmioty”, dzięki którym fundujemy sobie fantastyczną zabawę i ubaw po pachy!!
    1. wirtualną encyklopedię, bo „dlaczego”, „po co”, „co to jest” – to lawina podstawowych pytań podczas każdej eskapady
    2. garść dobrego humoru, bo bez niego nawet największa atrakcja traci na uroku
    3. cała masa optymistycznego nastawienia, bo wtedy nawet największa ulewa nie jest w stanie popsuć wyprawy
    4. multum kreatywności, bo wówczas nawet czarno-biały mural wydaje się tańczącą kaskadą barw
    5. Szczery uśmiech, którym zarażamy wokół, a który wielowymiarowo oddziałuje na cały organizm
    Wyruszamy niby obładowani, a jednak zawsze bez problemu żwawo poruszamy się po ustalonych trasach 🙂

  2. PPaulina

    Kawałek starego prześcieradła – do wytarcia mokrej huśtawki i zjeżdżalni.

    Spodnie 3/4 takie, które sięgają tylko do końca kaloszy. Niestety, nogawki długich spodni mokną w kałużach.

    Zapasowe skarpetki, które czasami stają się też rękawiczkami.

  3. Perpetua

    Moja córeczka to Pasibrzuch-już po pierwszych dziecięciu minutach słychać głośne:”AMAM”. Więc nawet jeśli czeka nas jedynie półgodzinny spacer (choć zazwyczaj i po dwóch godzinach nie mamy dość harców), to zawsze musimy mieć coś do przegryzienia. A żeby nie było zbyt chłodne, gdy temperatura jesiennej aury spada, to zabieramy ze sobą torbę termiczną ze smacznym jedzonkiem. I to nasz MUST HAVE jesiennych spacerów! Nie ma to jak coś dobrego, spałaszowanego ze smakiem, nie zimne, a o pokojowej, bądź ciepłej temperaturze. I tak wczoraj wzięłyśmy z Oleńką kisielek jabłkowy z cynamonem (domowej roboty) to niekapka i spakowałyśmy w nasza nieodzowną torbę termiczną. Po jesiennej zabawie liśćmi, usiadłyśmy na ławeczce i rozkoszowałyśmy się kisielkiem tak jesiennym, pysznym i jeszcze ciepłym:)

  4. Ewelina Pikula

    Na jesienne spacery zawsze że sobą zabieramy i nigdy o tym nie zapominamy:
    1. Wyborowy chumorek.
    2. Magiczny plcak lub worek
    I krówkę- ulubiona też zabieramy bo z Krówka świat poznawać uwielbiamy.
    3. Naszego pieska zabieramy bo naszych przyjaciół samych ne zostawiamy.
    4. W terminie ciepła herbatkę i kubeczek niekapek na tą pyszna herbatkę.
    5. Aparat i zdjęć dużo robimy- najszczęśliwsze chwilę zawsze uwieczniamy.
    6. Przekąskę dla maluszka by nie cierpiał z powodu głodnego brzuszka.
    7. Pozytywne nastawienie i chęć przeżycia przygody zycia.
    8. Odpowiednie obuwie i ubrania.
    I jesteśmy gotowi na jesienny spacer od samego rana.

  5. Dominika Jastrzębska

    Gdy się ciepło ubierzemy
    I buźkę posmarujemy,
    To nie straszna jest nam słota,
    Ani nowe plamy z błota.
    Długi spacer planujemy,
    Więc przekąski pakujemy.
    Plecaczek obowiązkowy
    Na wyprawy jest gotowy.
    Tam znajdziemy coś do picia
    I coś do czasu zabicia.
    Będą ciepłe rękawiczki,
    By nie zmarzły nam paliczki.
    I drobiazgi ulubione
    Oraz kalosze zielone.
    Wszystko może nam się przydać,
    Gdy jesień na dworze widać!

  6. Weronika

    Zabieramy nasze marzenia i wyobraźnie, z każdym spacerem idziemy przecież odkrywać świat! Czym są te dźwięki, co to za światło tak połyskuje w liściach? Mamo, mamo, pokaz mi, pokaz! Spacery to zawsze przygoda, ma której czujemy się jak Kolumb przemierzający odległe wody. A gdy odejdziemy tak daleko, jak jeszcze nigdy nie byliśmy? No cóż, wtedy przesiadamy na wygodnym konarze albo zielonej polanie i zabieramy się za pałaszowanie. Obiadek, mleczko, deserek, mleczko i… znowu możemy odkrywać świat!!!

  7. Dominika Klępka

    Choć czasem wiatr i plucha,
    Jesienna zawierucha,
    My ciepło się ubieramy,
    Nie raz kalosze nakładamy
    I na dwór wyruszamy!
    Ku pięknym jesiennym przygodom,
    Ku zabawie i radości choćby w kopcu kolorowych liści.
    Szalejemy, tańcujemy, świat bajkowy poznajemy!
    A kiedy deszczyk kapie, parasol to nasz nieodłączny przyjaciel.
    Kałuże wszystkie po drodze są nasze, bo które dziecko po nich nie skacze?
    A gdy lekko zmarzniemy ciepłą herbatka z termosu się ogrzejemy,
    Przekąsimy coś lekkiego, żeby i brzuszki miały coś dobrego,
    Energia nas wtedy rozpiera i dalej do dzieła!
    Jesienio Pani nasza miła, biegniemy już na spotkanie z Tobą
    Byś nasz w kasztany i żołędzie obrodziła…

  8. Ewi1990

    Na jesienne spacery torbę do wózka zabieramy dzięki czemu wszystko co potrzebne pod ręką mamy,
    coś do picia, coś do przegryzienia – wszystko wedle malucha życzenia 🙂
    do tego ulubione zabawki, książeczki kolorowe – te ulubione i także te nowe,
    kremik do twarzy, chusteczki nawilżane, czapka, parasol do pogody dobrane,
    torebki do kasztanów zbierania, szyszek i liści także układania,
    do tego duża dawka humoru dobrego i uśmiechu na twarzy wesołego 🙂

  9. dorota54

    Na jesienne spacery z dzieckiem zabieram dodatkowo ciepłe, wygodne ubranie. Jest ono ważne przy zmiennej jesiennej pogodzie. Obowiązkowy must have to parasol. Zawsze pod ręką mam mokre chusteczki, które zadbają o czystość rączek dziecka. W jesienne dni nic tak nie rozgrzewa jak picie ciepłych napojów. Mam ze sobą zawsze termos, z którego ciepłą herbatkę przelewam do butelki lub kubeczka dziecka. Zanim wyjdziemy na spacer przygotowuję kanapki lub bułki. Dobry pomysł to również zabranie pokrojonych owoców i kawałków warzyw w pudełku (i ewentualnie, w bardzo zimne dni, w torbie termicznej), które będą znakomitą przekąską! Moje dziecko zabiera też wiaderko, w którym chowa swoje jesienne skarby: kasztany, żołędzie, jarzębiny itp.

  10. Aniela

    Na jesienną wyprawę warto się ciepło ubrać, na uszy naciągnąć czapeczkę, a do plecaczka zapakować drobne przekąski 🙂 My uwielbiamy batoniki musli, owocowe saszetki i soki owocowo-warzywne 🙂 Zabieramy też ze sobą piłkę, bo granie w nią pośród wirujących liści, to super zabawa, dzieciaki to uwielbiają. Do domu wracamy zawsze z pięknym jesiennym bukietem i kieszeniami pełnymi kasztanów i żołędzi 🙂 Polska złota jesień jest wspaniała, trzymamy tylko mocno kciuki, aby nie padało 🙂

  11. mika19

    Galettes sucrees – arabskie pierniczki
    Składniki:
    • 4 jajka
    • 3/4 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki oleju
    • 3 szklanki mąki razowej
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • po 1/2 łyżeczki soli i cynamonu
    • po 1/2 szklanki posiekanych migdałów, orzechów włoskich, suszonych moreli i daktyli (bez pestek)
    • 1 łyżka ziaren sezamu

    Wykonanie:
    Ubij 3 jajka z cukrem, dodaj olej, mąkę z proszkiem do pieczenia, sól i cynamon, a na koniec posiekane orzechy i owoce. Przełóż ciasto na oprószoną mąką stolnicę. Podziel je na 2 części, z każdej ulep wałek o długości 35 cm i grubości 5 cm.
    Ułóż oba wałki na natłuszczonej blasze, pozostawiając 2-3 cm odstępu pomiędzy nimi. Ubij ostatnie jajko i posmaruj ciasta. Posyp ziarenkami sezamu.
    Piecz 20 minut na środkowym poziomie piekarnika w temp. 175°C. Odstaw na 5 minut do ostygnięcia. Pokrój (nożem z ząbkami) na kawałki o grubości 2 cm. Ponownie ułóż na blasze i piecz 15 minut w tej samej temperaturze.

  12. Ola

    Nie ma zlej pogody są tylko złe ubrania,takze jesienne spacery nie sa nam straszne. Obowiązkowo zabieramy na nie ocieplane kalosze,niezawodny parasol i sporych rozmiarow koszyk wiklinowy na kasztanki.

  13. MagdaGal

    Na jesienne spacery zabieramy wypoczęte nóżki (te małe czasami tuż za progiem domu padają z nóg 😉 )
    Zabieramy dobry humor i piosenkę. Najlepiej wychodzą nam oldschoolowe Fasolki i Gawęda. Zabieramy aparat fotograficzny żeby złapać ulotne i zdecydowanie zbyt rzadkie chwile spędzone całą rodziną.
    Zabieramy mały smakołyk i drobniaki na małe wydatki- lody w cieplejsze dni, słodką bułkę z małej piekarni na rogu czy jazdę samochodzikiem w parku ?
    Nie zabieramy za to nosa na kwintę.
    Dużych fochów i małych foszków.
    Wzajemnych pretensji.
    Problemów dnia codziennego.
    I telefonów komórkowych. Bo zagoniony świat jeszcze nas złapie.
    Zabieramy siebie. Swoją miłość do siebie i czas dla nas.

  14. EwaEwa

    Na jesienny spacer zabieramy odblaski, odblaski i jeszcze raz odblaski. Oraz takie świecące kółeczko, które na rączce małej damy staje się migającą bransoletką. Staramy się chodzić na dłuższe spacerki, więc często spotyka nas zmierzch. Zanim spadnie śnieg trenujemy jeszcze jazdę na rowerku biegowym, zatem zawsze zabieramy kask. Na koniec jest on świetną skryjówką dla kasztanów znajdowanych koło domu. Na takim „biegowym” spacerku chce się pić, więc zabieram też bidon na sznurku, który chowam pod kurtką, by nasza woda nie wyziębiła się.

  15. Sonik25

    Jesienne spacery budują dziecięcą odporność, dlatego nawet jak jest chłodno i wietrznie zabieram moje córcie na spacer do lasu 🙂 Do koszyka pakujemy pyszne jesienne muffiny 🙂

    Jesienne muffiny
    1 filiżanka puree z pieczonej dyni
    2 jajka
    1/2 szklanki oleju
    1 i 1/2 szklanki mąki
    1/2 szklanki mleka
    4 łyżki miodu
    1 łyżeczka sody
    1 łyżeczka cynamonu
    1 szczypta soli

    Sposób przygotowania:
    Puree, jajka, olej, mleko i miód zmiksować, a następnie dodać przesiana mąkę z sodą i solą oraz cynamonem. Wszystkie składniki wymieszać i nałożyć łyżką do foremek. Piec 20-30 min w temperaturze 180 stopni.

    Takie świeżo upieczone muffinki smakują wyśmienicie szczególnie na świeżym powietrzu, a kiedy po prowiancie nie ma śladu, do koszyka trafiają ostatnie w tym roku grzybki 🙂 Pozdrawiamy Sonia i dziewczynki 🙂

  16. Magdulla

    Gdybym miała wymienić i opisać szczegółowo co zabieramy na spacer, powstałoby z tego wiekopomne dzieło w stylu „W poszukiwaniu straconego czasu” Marcela Prousta;) Zazwyczaj zabieramy rzeczy mniej i bardziej potrzebne: kolorowe długopisy, notesy w różnych kształtach i rozmiarach do zapisywania przemyśleń z których może kiedyś powstanie książka dla dzieci, pożywne kanapki i różne kobiece drobiazgi. I zawsze muszę mieć pod ręką najważniejsze rzeczy: chusteczkę do wytarcia dziecięcego noska i łez jak grochy, pluszową żabkę do przytulania która potrafi odgonić smutki, zdrową przekąskę dodającą sił do poznawania świata, podręczny zestaw do szycia (zszyje to co pękło, może nawet złamane serce ;)), małą apteczkę z plastrami i środkiem odkażającym, termos z piciem i książkę, gdyby pogoda pozwoliła przysiąść na ławeczce pod drzewem 😉 I jak mi się przypomni – aparat, by zatrzymać na dłużej wszystkie piękne chwile 😉

  17. Agnieszka

    Na letnie a teraz i na jesienne spacery zabieram dla moich dzieci owocowe tubki z jabłkiem, ananasem i bananem. Na ich tle dzieciaki oszalały i najchętniej zjadałaby ich całą ,,tonę”! Wspaniała przekąska w zachęcającym opakowaniu sprawia radość jedzenia owoców lata nie tylko im ale również mnie do czego się przyznaję !!!

  18. Kasia

    Kiedy na spacer się wybieramy,
    Dobry humor zabieramy.
    Bo uśmiech to podstawa,
    Nawet gdy pogoda kulawa. 😉
    Kiedy pada, kalosze zakładamy
    I parasol na spacer zapraszamy.
    Niestraszne nam krople i kałuże,
    Te małe i te całkiem duże.
    W końcu również dzięki nim się hartujemy
    I mniej chorujemy. 🙂

  19. Sandra

    Na jesienne spacerki zawsze zabieramy ze sobą przede wszystkim dobry humor i dużo energii na harce 🙂 A jak już tej energii brakuje zawsze w zanadrzu czeka jakaś drobna przekąska w postaci musu lub owocu 🙂

  20. Lucyna

    Na jesienne spacery ciepło się ubieramy i ze sobą zabieramy: 2 miesiące starszą koleżankę Martynkę i jej mamę, wózek+torbę (a w niej wszystko co niezbędne: mokre i suche chusteczki, krem do twarzy na pierwsze chłody,coś drobnego a dobrego do przekąszenia, telefon mamy i szminkę dla mamy, folię przeciwdeszczową na wózek) oraz ciepły kocyk.

  21. Kasia

    Na spacery zabieramy zawsze dobry humor i uśmiech na twarzy, naładowane baterie do zwiedzania i zabawy, aparat do chwytania najpiękniejszych momentów aby za parę lat można było wszystko wspominać i kolorowe tubki gerbera oczywiście również z nami spacerują, bo Fabianek lubi zjadać owoce na świeżym powietrzu.

  22. Iwona

    Na jesienne spacery zabieramy oczywiście odpowiedni strój, wodę niegazowaną do picia, chusteczki nawilżające, dobre samopoczucie, uśmiech na twarzy i idziemy, kiedy córka jest wyspana i chętna do spacerów. Nie może też zabraknąć przekąsek w postaci tubek Gerbera, ponieważ dodają one energii do zabaw, zaspokajają głód i dostarczają potrzebne witaminy, są smaczne i sycące. Przede wszystkim są higieniczne, nie wymagają przetwarzania i szybko można je skonsumować na zimno, w każdej sytuacji i wszędzie. Są one bardzo praktyczne i wygodne dla dziecka. Zajmują mało miejsca, są szczelne i nie psują się nawet w gorące dni, dlatego idealnie sprawdzają się na naszych spacerach jako przekąska.

  23. andzia7741

    Na jesienne spacery zabieramy dobry humor, ciepłe ubrania,folię przeciwdeszczową i naszą magiczną torbę z pieluchami, mokrymi chusteczkami, mlekiem, aparatem i oczywiście tubką z owocami która ułatwia nam życie;)

  24. Marta

    Na jesienne spacery wybieramy się zawsze całą rodziną. Uwielbiamy spędzać czas na świeżym powietrzu ? nasze spacery są długie i zawsze z przygodami ? zabieramy ze sobą naszego psa Tomiego i mnóstwo dobrego humoru ? Świetna zabawa gwarantowana ? Nie możemy zapomnieć o torbie z pampersami, mokrych chusteczkach, kocyku, foli przeciwdeszczowej czy termosie z ciepłą herbatką lub deserkach w tubkach, które są idealnym rozwiązaniem w trakcie podróży. Mamy również mniej popularne rekwizyty jak aparat fotograficzny dla upamiętnienia wspólnych chwil czy reklamówkę aby zbierać kasztany ?

  25. Maciej

    Na jesienne spacery z Nikodemem zabieramy wiadereczko lub reklamówkę. Mamy wtedy możliwość uzbierania orzechów, kasztanów czy liści. Obowiązkowo zabieramy mnóstwo energii i dobry humor 🙂 Pozytywne nastawienie to początek dobrej zabawy 🙂 Nasze jesienne zbiory są wspaniałym początkiem do wielu zabaw 🙂 uwielbiamy upamiętniać rodzinne spędzanie czasu podczas spacerów, dlatego mamy zawsze aparat fotograficzny 🙂 obowiązkowym elementem każdego spaceru jest termos z gorącą herbatą, tubki z owocami, pieluszki, chusteczki nawilżające, kocyk czy pokrowiec przeciwdeszczowy. A hoj przygodo 🙂 🙂 🙂

  26. Marta

    Na jesienne spacery wybieramy się zawsze całą rodziną. Uwielbiamy spędzać czas na świeżym powietrzu 🙂 nasze spacery są długie i zawsze z przygodami 🙂 zabieramy ze sobą naszego psa Tomiego i mnóstwo dobrego humoru 🙂 Świetna zabawa gwarantowana 🙂 Nie możemy zapomnieć o torbie z pampersami, mokrych chusteczkach, kocyku, foli przeciwdeszczowej czy termosie z ciepłą herbatką lub deserkach w tubkach, które są idealnym rozwiązaniem w trakcie podróży. Mamy również mniej popularne rekwizyty jak aparat fotograficzny dla upamiętnienia wspólnych chwil czy reklamówkę aby zbierać kasztany 🙂

  27. MamaAmelci

    Na jesienne spacery z Amelką zawsze zabieramy ze sobą… Dobry humor! To podstawa żeby się świetnie bawić. Nasza rodzina uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu więc nasze spacery nie trwają pół godziny. Z tego względu zawsze mamy ze sobą torbę z pampersami, butelką wody bądź termos z ciepłą herbatką, deserki w tubkach które są genialnym rozwiązaniem w trakcie jakiejkolwiek podróży i chusteczki nawilżane, żeby było czym umyć rączki ubrudzone jesiennymi liśćmi ☺

  28. olaa1188

    Gdy deszcz za oknem i chcemy wyjść na dwór to zawsze wtedy zabieramy kalosze i parasol 😉 Bez tego ani rusz 🙂
    Nie ma nic lepszego niż zobaczyć swoją córeczkę radośnie biegającą wśród kałuż (a żadnej nie ominie ;-),wymachującą kolorową parasolką.
    Kolorowy parasol i uśmiech rozgoni najciemniejsze chmury i dzień staje się piękniejszy 🙂
    Mimo, że tęsknimy już za latem to jego część mamy zamkniętą w tubkach owocowych Gerber, które uwielbiamy 🙂

  29. Izabela Jurkiewicz

    My z Marysią zawsze zabieramy… plecaczek, do którego wkładamy najpotrzebniejsze rzeczy, bez których nie mogłybyśmy się obyć na wspólnym spacerku: piłeczkę (mamo, tu jest taka piękna trawa, w sam raz na mały meczyk!), plastikowe kucyki (one też lubią brykać po trawie), plastikowy telefon komórkowy (gdybyśmy bardzo pilnie chciały coś przekazać tatusiowi), notesik i długopis na wypadek ważnych, niespodziewanych informacji, które warto zapisać (Gerberki nam się kończą, trzeba wpisać na listę zakupów!) oraz oczywiście… małą przekąskę. Zgadnijcie, jaką? Nic nam więcej nie potrzeba, bo grunt to wspaniała zabawa!

  30. Karolina

    Na spacer z moim 11-miesięcznym Karolkiem zabieramy wielką, niekontrolowaną, bezgraniczną ciekawość. Ciekawość miejsc, ludzi, zjawisk, zdarzeń, zapachów, smaków, doznań, życia, świata. I wracamy zawsze obładowani olbrzymią ilością wrażeń i doznań. Każdy spacer to prawdziwa, niepowtarzalnai przygoda!!!

  31. Katarzyna Michalska

    Na spacer zawsze zabieramy… aparat fotograficzny, bowiem nigdy nie wiadomo, czy podczas zabawy na placu zabaw, zbierania liści lub karmienia kaczek w parku nie zechcemy tego uwiecznić na zdjęciach.Oprócz aparatu niezbędna jest także pozytywna energia i chęć na wspólną zabawę na świeżym powietrzu. Z rzeczy niezbędnych zabieramy jeszcze: pieluchy, chusteczki, kocyk, ciepłą zupkę, soczek, owoce, kanapki,coś do picia, bułki dla kaczek,zapasowe ubranko, płaszcz przeciwdeszczowy…..
    Spacer z dwójką małych szkrabów to prawdziwa wyprawa, która trwa nawet i 3-4 godziny, więc trzeba być przygotowanym na wszystko 🙂

  32. Karola

    Przede wszystkim mnóstwo energii, ponieważ moja córka to prawdziwe perpetum mobile, które znajduje miejsce do zabawy praktycznie wszędzie. Na spacerze pamiętam również o pysznej i odżywczej przekąsce i napoju, żeby mója córa mogła naładować baterie i móc korzystać ze zdrowego spaceru i zabawy na świeżym powietrzu w 100 %.

  33. Justine

    Gdy wybieramy się na jesienne piesze wycieczki,
    pakujemy misia i tubki Gerber do teczki.
    Nie zapominamy też o dobrym humorze,
    który jest niezbędny także na dworze.
    Pamiętamy o pysznym owocowym deserku,
    nawet na najfajniejszym spacerku.
    O każdej porze owoce z tubki ze smakiem zjadamy,
    wiedzą o tym dobrze wszystkie mamy.
    Owocowe tubki o smaku jabłuszka i brzoskwinki
    są odpowiednie zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki.
    Wszyscy mamy zdrowe brzuszki i radosne minki,
    bo owocowe tubki Gerber to same witaminki.

  34. Zabieram torbę szarą,
    do naszego wózka doskonałą,
    tę bez wzoru dwukolorową,
    bo jest moją ulubioną torbą,
    gdy z moją dwójką idę na zakupy,
    z łatwością mogę im założyć buty,
    gdy torba swobodnie na wózku przypięta,
    ja jej używam na co dzień i od święta,
    mieszczę w niej wszystko dla dzieci,
    pieluszki, picie i nawilżane chusteczki,
    trochę tego ze sobą nosimy,
    gdziekolwiek z domu wychodzimy,
    dzieci chcą pić i jeść po drodze do domu,
    ja sama z nimi się zabieram – pomóc nie ma komu,
    muszę wszystko sprawnie spakować,
    aby później z dziećmi swobodnie spacerować.

  35. M&N

    Na jesienny spacer zawsze zabieramy ciepłą bluzę, czapeczkę i pierwsze buciki. Najlepsza zabawa jest na huśtawce albo podczas stawiania pierwszych kroczków w kolorowych liściach. Po zabawie zawsze wyciągamy z torby owocki w tubce i zajadamy obserwując inne dzieci. Wybieramy też najpiękniejszy kolorowy liść i wracamy z nim do domu 🙂

  36. edya6

    Na jesienne spacery zabieramy:
    -uśmiechy na twarzy,przygoda nam się marzy
    -wodę niegazowaną do picia,potrzebna jest do życia
    -suszone owoce,orzechy,głód często dopada małe pociechy
    -chusteczki,wycieramy małe rączeczki
    -dużo energii i dobrego nastawienia,nie ma marudzenia!

  37. Jesień to nasza ulubiona pora, więc w torbie mamy dużo skarbów natury w tym nikt nas nie pokona (liście , kasztany ,żołędzie pozwolą nam stworzyć jesienne cuda) . Znajdzie się coś pysznego do jedzonka, ale również do ubrania bo pogoda jesienią zmienia się nie do poznania. Chusteczki w razie małej wpadki i mała przytulanka dla uśmiechu mojej gromadki :).

  38. Anna Bal

    Na jesienne spacery zabieramy dobry humor, kalosze, coś do jedzenia i mnóstwo energii, bo musimy zaliczyć wszystkie kałuże i skoczyć w każdą kupę liści 🙂 plecak też się przydaje, można nazbierać kasztanów i żołędzi 😉

  39. Karol Woźniak

    Worek na jesienne skarby. Bez worka kieszenie pękają w szwach. Zawsze wracamy z kasztanami, żołędziami albo chociaż kilka, kolorowych liści.

Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany.