Konkurs fistaszkowy z Primavika

Paź 25, 2019 przez

Konkurs fistaszkowy z Primavika

Masło orzechowe to nie tylko wyśmienity produkt, który nada niepowtarzalnego smaku Waszym kanapkom, deserom i innym potrawom, ale przede wszystkim produkt o wyjątkowych właściwościach odżywczych. 

Co kryj się wewnątrz orzeszków arachidowych?

Te małe orzeszki zwane popularnie fistaszkami zawierają największą ilość białka ze wszystkich swoich orzechowych braci 🙂 Dostarczają nam również spore ilości witaminy B3 zwanej niacyną, która wspomaga nasz układ nerwowy i pracę mózgu. Teraz w okresie jesienno-zimowym szczególnie polecamy masło orzechowe, bo dzięki niemu będziemy szczęśliwsi i nie dopadnie nas jesienna nostalgia 🙂

Czym byłoby nawet najzdrowsze masło orzechowe bez swojego znakomitego smaku? Masło orzechowe Primavika to gładki, aksamitny krem fistaszkowy o wyśmienitym smaku i bez zbędnych dodatków, a każdy tu znajdzie coś dla siebie 🙂 Masło kakaowe, z wiórkami kokosowymi czy klasyczne, teraz możecie mieć je wszystkie 🙂 Zapraszamy do naszej zabawy!

Primavika konkurs

KONKURS 

Zapraszamy do udziału w orzechowej zabawie z firmą Primavika. Na zwycięzców konkursu czeka wspaniały zestaw 6 słoików masła orzechowego:

  • Masło orzechowe naturalne
  • … orzechowe Firmowe 100%
  • … orzechowe Firmowe 100% Crunchy
  • … orzechowe bez dodatku soli i cukru
  • Masło orzechowe kakaowe
  • Masło orzechowe z wiórkami kokosowymi

Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie?
Wystarczy polubić fanpage Dzieci jedzą oraz fundatora zabawy Primavika, a w komentarzu poniżej lub pod postem konkursowym na fb napisać: Z kim podzielisz się swoim masłem orzechowym?

Będzie nam również bardzo miło, jeśli do zabawy zaprosicie innych rodziców  🙂

Na zgłoszenia czekamy do 12.11.

Powodzenia!

Regulamin konkursu 

Primavika konkurs
Primavika konkurs

Powiązane posty

Podziel się

41 komentarzy

  1. agf

    Zostawiłabym słoiczek by upiec kruche ciasteczka z masłem orzechowym- nimi podzieliłabym się ze Świętym Mikołajem, bo wiem, że mu smakują, w końcu zostawia same okruchy na talerzyku 😉

    A tak poza tym to z tymi mi najbliższymi. Moje domowe łasuchy jak wywęszą coś dobrego, to nie spoczną póki wszystkiego nie zjedzą. Całkiem inaczej niż ja, bo choć uwielbiam także słodycze to najczęściej lubię je sobie dawkować, schować do szafki i jeść na raty, nawet i przez kilkanaście dni. Dlatego wszelkie dobra słodkie, które trafiają do domu muszę jako pierwsza bunkrować i im też wydzielać, bo inaczej pożrą wszystko 😉 Schowałabym więc pewnie słoiczek czy dwa na potem, zaś pozostałymi dzieliłabym się z synkiem, który masło orzechowe uwielbia. Ponieważ jest już uczniem (2 klasa), chciałabym by jadł także produkty wpływające dobrze na mózg. Przeważnie w tym celu jako cześć szkolnej przekąski daję mu orzechy włoskie, ale niestety takie nieprzerobione jakoś niekoniecznie mu smakują. Masło orzechowe też wspomaga mózg, jest więc idealnym zamiennikiem, a w naleśnikach czy z placuszkami smakuje idealnie. Z mężem podzieliłabym się chyba w postaci czystej, bo jemu to tylko dać łyżkę i będzie happy 😉 Córcia jest zdecydowanie bardziej od chłopaków wybredna, ale i jej da się przemycić trochę dobrego w postaci brownie z masłem orzechowym, które zresztą piekę często na święta.

  2. agf

    Pytanie czy ja się będę dzielić z nimi czy oni ze mną?… Moje domowe łasuchy jak wywęszą coś dobrego, to nie spoczną póki wszystkiego nie zjedzą. Całkiem inaczej niż ja, bo choć uwielbiam także słodycze to najczęściej lubię je sobie dawkować, schować do szafki i jeść na raty, nawet i przez kilkanaście dni. Dlatego wszelkie dobra słodkie, które trafiają do domu muszę jako pierwsza bunkrować i im też wydzielać, bo inaczej pożrą wszystko 😉 Schowałabym więc pewnie słoiczek czy dwa na potem, zaś pozostałymi dzieliłabym się z synkiem, który masło orzechowe uwielbia. Ponieważ jest już uczniem (2 klasa), chciałabym by jadł także produkty wpływające dobrze na mózg. Przeważnie w tym celu jako cześć szkolnej przekąski daję mu orzechy włoskie, ale niestety takie nieprzerobione jakoś niekoniecznie mu smakują. Masło orzechowe też wspomaga mózg, jest więc idealnym zamiennikiem, a w naleśnikach czy z placuszkami smakuje idealnie. Z mężem podzieliłabym się chyba w postaci czystej, bo jemu to tylko dać łyżkę i będzie happy 😉 Córcia jest zdecydowanie bardziej od chłopaków wybredna, ale i jej da się przemycić trochę dobrego w postaci brownie z masłem orzechowym, które zresztą piekę często na święta. Zostawiłabym też słoiczek by upiec kruche ciasteczka z masłem orzechowym- nimi podzieliłabym się ze Świętym Mikołajem, bo wiem, że mu smakują, w końcu zostawia same okruchy na talerzyku 😉

  3. Zawsze lubimy, co dobre i zdrowe
    co jest w słoiku tak kolorowe.
    Co nam dodaje smaku, co dnia
    gdy orzechowe każdy z nas ma.

    Z kim się podzielę,z kim zjem śniadanie
    kiedy na stole ono nam stanie.
    To będzie babcia jej poranna owsianka,
    którą z masełkiem je od poranka.

    Zuzia wciąż lubi grzanki i tosty
    więc dzień zaczyna zawsze radosny.
    Z rana smaruje swym orzechowym
    masłem orzecho –kokosowym.

    Koktajle w domu to sprawa ważna
    z dodatkiem masła wypije każda.
    Czy to jest mama czy też sąsiadka
    dla nich to smaku niezwykła gratka

    Więc każdy z nas z czegoś skorzysta
    czy jest słoneczko, pogoda dżdżysta.
    Każdy swój smak,skosztuje z poranka
    czy to kromeczka czy też owsianka.

  4. Hmmm… Pomyślmy …
    W naszym domu jeśli już mam kupione coś słodkiego „DLA KOGOŚ” to chowam to w jednej moich tajnych maminych skryjówek . Zazwyczaj chowanie słodkości kończy się tym ,że dwa dni później napotykam moje córeczki bądź męża pałaszujących ZNALEZISKO 🙂 ….Tak czasami mam wrażenie ,że znają te moje skryjówki lepiej niż ja sama …
    Jak widzisz Kingo w moim domu nie da się ukryć nic dla kogoś i właśnie dlatego postanowiłam ,że w razie wygranej podzielę się z całą moją rodzinką – TAK LEGALNIE I SPRAWIEDLIWIE , każdy dostanie po słoiczku .
    OTO MÓJ SŁODKI PODZIAŁ :
    • Masło orzechowe kakaowe powędruje w ręce mojej najmłodszej córeczki , która jest największym CZEKOLADOCHOLIKIEM jakiego znam 
    • Masło orzechowe naturalne powędruje w ręce mojej drugiej córki , która ma obecnie fazę na wszystkie produkty , które są naturalne czyli FIT … Zważając na to , iż ma zaledwie 9 lat i jak dotąd nie opuściła ani jednego odcinka MasterChef Junior JEJ MASŁO ORZECHOWE skończy zapewne na talerzu wymieszanym z dżemem , strzelająca posypką i truskawkami – PRZETESTUJE JE W STU PROCENTACH 
    • Masło orzechowe Firmowe 100% Crunchy powędruje w ręce „głowy rodziny „ czyli mojego męża , który uwielbia wszystkie produkty w których ukryte zostało coś chrupkiego . I mimo tego ,że JEST NA NIBY DIECIE , której celem jest o dziwo pałaszowanie lodówki nocami – wtedy gdy nikt nie widzi to dam mu to masełko – A NIECH się nacieszy z legalnego podjadania .. 
    • Masło orzechowe bez dodatku soli i cukru – OTRZYMA TEŚCIOWA bo jak każdy lubi słodycze ale niestety ma cukrzycę więc nie może ich jeść za dużo …Ale gdy cukier spada zawsze ma pod ręką jakiegoś batonika na czarną godzinę . Kto wie może jak jej zasmakuje masło orzechowe bez dodatku soli i cukru to zacznie je nosić w torebce zamiast batoników 
    • Masło orzechowe Firmowe 100% będzie czekało na gości mojej córki , która pod koniec listopada ma urodzinki . Gdy już przyjdą zrobię im parę pysznych przekąsek z dodatkiem tego masła np.
    – ciasteczka z masłem orzechowym
    – placuszki z masłem orzechowym
    – serowe placuszki z masłem orzechowym
    – karmelizowane jabłka z masłem orzechowym
    – krakersy z masłem orzechowym
    – tosty z masłem orzechowym i bananem
    – ciasto z masłem orzechowym i bananami
    A DLA ZUCHWAŁYM PRZYGOTUJĘ kolorowe ŁYŻECZKI tak BY MOGLI PAŁASZOWAĆ SAMO MASŁO ORZECHOWE wprost ze słoika – bo tak podobno SMAKUJE NAJLEPIEJ 
    • Masło orzechowe z wiórkami kokosowymi no cóż to masło zostawię dla siebie , ponieważ jak przystało na 100 % mamę zawsze zjadam to co zostaje i zazwyczaj siadam do stołu ostatnia ….A ZJEM SOBIE A CO TAM KILOGRAMY , PRZECIEŻ NAM MAMOM OD ŻYCIA TĘŻ SIĘ COŚ NALEŻY ,PRAWDA KINGO ? 
    Oczywiście nie mogłabym być sobą , gdybym nie dodała ,że mimo TEGO CAŁEGO NIBY PODZIAŁU na pewno każdy z nas podzieli się swoim słoiczkiem z innymi bo coś to by była za frajda wyjadać jedno masło jak można posmakować aż sześć hi hi 
    POZDRAWIAM

  5. winiusia

    Masłem orzechowym podzielę się z moim bratankiem, który jest bardzo chudziutki i chorowity. Jest też bardzo wybredny, ale masło orzechowe lubi i na pewno chętnie zje, a że orzechy są zdrowe i dość kaloryczne to na pewno będą dla niego idealne.

  6. Ciastko

    Uwielbiamy kanapki z masłem orzechowym, to takie nasze słodycze bez dodatku cukru 🙂 Domowników więc przekonywać nie trzeba, ale najchętniej podzieliłabym się swoim masłem orzechowym z… teściową. Może i większość kawałów tak naprawdę powstała na kanwie jej osoby i potrafi zaleźć solidnie za skórę, ale w gruncie rzeczy to naprawdę równa babeczka. Szkoda tylko, że wciąż jeszcze jest bardzo nieuświadomiona w kwestii zdrowego odżywiania, dlatego przydałby się jej mały wykład połączony ze smaczną degustacją, może taką formę lepiej by przyjęła niż nasze standardowe marudzenie, co tam znowu niezdrowego wciska nam i wnukom? 😉

  7. Jako, że członkowie mojej rodziny są totalnymi pożeraczami masła orzechowego to nie mogłabym się nie zgłosić do tego konkursu 😀 Masełkiem podzielimy się z każdym naszym gościem, ponieważ na co dzień wszelkie przekąski są u nas wykonywane właśnie z masła orzechowego. Nasi goście zawsze są pod wrażeniem smaku jedzenia z jego dodatkiem. Dzień bez niego to dzień stracony 🙂 Ze dwa słoiczki z pewnością poszłyby dla mojej chrześnicy, która również je uwielbia.

  8. Iwona

    Masłem orzechowym męża obdaruję,
    bo jest pyszne i bardzo mu ono smakuje,
    kiedy je zjada, uśmiech na jego twarzy wywołuje.
    Masło orzechowe zawsze samopoczucie mu poprawia,
    swym smakiem i energią, jakby na nogi stawia.

    Sprawia mu ono dużo przyjemności,
    życie bez niego, to jak życie w samotności.
    Kusi go swym wyglądem i smakiem stale,
    nie może on z niego zrezygnować wcale.

    Jak magnes masło go przyciąga do siebie,
    kiedy je zjada, czuje się, jak w niebie.
    Na udany dzień jest ono doskonałe,
    masłem orzechowym ukochany
    może delektować się stale.

    Mąż to łasuch wielki,
    z radością zjada pyszne
    z masłem ciasta i deserki.
    Masło orzechowe mu podaruję,
    za to, że ze mną jest podziękuję.

  9. Wojtek

    Dobre masło orzechowe jest w cenie złota, stąd muszę dokładnie przemyśleć kto dozna owego zaszczytu.

    Na pewno podzielę się z siotrą Gosią, która po powrocie z pobytu w Stanach na wakacje wprowadziła mnie tak naprawdę w tajniki masła orzechowego, dzieląc się pysznymi przepisami (do wykorzystania w ciastach, jak i razem z dżemem na kanapce). Słoiczek dostanie również babcia Marysia, gdyż stoi po przeciwnej stronie orzechowej historii i nie miała z nim wiele do czynienia, stąd ja chcę jej pokazać w jak wielu aspektach w kuchni można je wykorzystać. W końcu nie ma to jak dzielenie się takimi pysznymi sekretami. No i na koniec ostatni słoik sprezentowałbym mojemu przyjacielowi Krzyśkowi, żebyśmy do chipsów i przekąsek (które zjadamy nałogowo w trakcie wspólnego oglądania meczy), mieli nowe pyszne danie, na bazie masła orzechowego.

    Niby taki mały słoik, a daje tyle radości! 😉

  10. Masłem orzechowym , podzielę się z każdym może nie dosłownie z każdym samym masłem ale często masło orzechowe wkrada nam się w różne potrawy szczególnie takie dla maluszka przepisy z dodatkiem orzechowym są wspaniałe , chociaż my rodzice nie ukrywamy że nocą też chętnie w chwilach pluchy po nie sięgamy

  11. Ewa

    Trudnym zadaniem jest wybór jednej osoby, z którą chciałabym się podzielić. Jednak po zastanowieniu wybieram swoją siostrę. Siostra kilka miesięcy temu została mamą. Jest bardzo szczęśliwa, ale też, jak to młoda mama zmęczona i bywa, że czuje się mało kobieca, zaniedbana, lub jak sama mówi „złachmacona”. Szczególnie ostatnio, może to zasługa ponurej pogody, mówi, że unika patrzenia w lustro, czuje się nieatrakcyjnie i grubo… Pamiętam jak sama tak się czułam. Trudny jest to okres. Ja widzę piękną kobietę, ale wiem, że w środku ona piękna się nie czuje. Chciałabym udać się do niej nie z kolejną paczką pieluch dla Małego, ale z produktami, dzięki którym ona mogłaby się poczuć się lepiej, a paradoksalnie, na chandrę wywołaną nadprogramowymi kilogramami nam pomagają słodycze i takie masełka to wyjadałybyśmy łyżeczkami prosto ze słoika.

  12. Barbara Miecznikowska

    Maselkiem podzielę się z moimi wnusiami.Chodzą do przedszkola, szkoly i potrzebują porządnego zastrzyku energii.Kocham ich jak nikogo na świecie, bo to bardzo dobre, ułożone dzieciaki.Rozpieszczam ich smakolykami, a tymi masełkami z przyjemnością wysmaruję im kanapeczki na śniadanie, lub do śniadaniowki do szkoły.

  13. Ilona Sz.

    Oczywiscie z Juleczkiem, synem i moim mężem któy jak i ja jest wielbicielem takich smakołyków.

  14. Smakiem słoiczków ze słodkością chętnie podzielę się rodziną, każdy lubi wracać do smaków dzieciństwa. Bratankowie już widzę, jak dopadają słoiki i z córką moja rozkoszują się przyjemnością.

  15. W tym zestawie, dla każdego jest coś pysznego! Kakaowe ze smakiem zje mój czterolatek, smakuje mu wszystko co kakaowe. O to z wiórkami kokosowymi upomni się moja mama- kocha kokosy. To chrupkie podkradnie mi mąż- lepiej kanapka z chrupkim masłem orzechowym, niż paczka chipsow. Naturalne podaruje dla brata bo uwielbia klasykę. Mój kochany tata dostanie to bez soli i cukru, bo dbam o jego ciśnienie. A z pozostałych powstaną same pyszności, którymi będę dzielić się z rodziną, przyjaciółmi i moimi obserwatorami.

    • Malinowate

      Chętnie podzielę się wygraną z moim ukochanym, który uwielbia orzeszki pod każdą postacią. Jest też wielkim fanem wszelkich kremów do smarowania, więc byłby idealnym testerem smaku.

  16. Michal1607

    Najchetniej swoim masłem orzechowym podzielę się z moimi najbliższymi – zoną i dziecmi. Nicpoty są niezwykle aktywne, uprawiają sporty, wiec smaczne i kaloryczne maslo orzechowe bedzie dla nich jak zapasowa bateria z dodatkowym zastrzykiem energii, która się uaktywni gdy tylko poczują pierwsze zmeczenie.

  17. Klaudia

    Oczywiście podzieliłabym się z moim rodzeństwem, z 3 braciszkami. Bo akurat w kwestii takich smakołyków jesteśmy zgodni i jednogłośnie krzyczymy „ja chce”, tak było 10 lat temu, tak było 18 lat temu i tak też pozostało. Mimo, że w dzieciństwie często wykradali z mojej półki słodkości i potem udawali, że to nie oni, to ja i tak chętnie im oddam swoją część. Ale na szczęście dla każdego by starczyło! Masło orzechowe lubimy w każdej postaci, na słodko, na słono, możemy je zjadać o każdej porze dnia i to przez cały rok. To smak dzieciństwa! Nigdy nam się one nie znudzą. Pałaszujemy je wręcz, z uśmiechem na twarzy i zadowoleniem. I jak im nie podarować kolejnych smacznych słoiczków?. Smaczne kremy mogłyby uprzyjemniać nam każdą chwilę, kiedy znów wracamy do rodzinnego domu i dzielimy się wspomnieniami z dzieciństwa. Rozmowy byłyby jeszcze dłuższe i przyjemniejsze 🙂

  18. Podzielę się z moją niepełnosprawną intelektualnie córką która chorję na epilepsję i potrzebuje spore ilości witaminy B3 aby wspomóc jej układ nerwowy i pracę mózgu.❤

  19. Swoim maslem orzechowym podzielilabym się z całą rodziną, dalabym takse posmakowac gościom, nie od dzis wiadomo, ze maslo orzechowe jest zdrowe, w zwiazku z czym z przyjemnością podzielilabym sie maslem orzechowym z kazdym, bo kazdemu zycze zdrowia.

  20. Sylwia Zając

    Jak to z kim ? A podzielę się z moją kochaną 5 letnią bratanicą Olusią,która uwielbia różne słodkości .

  21. Aleksandra

    Podzielę się z moim partnerem, który od miesiąca pracuje po 12 godzin dziennie, nawet w weekendy, żeby gra komputerowa, którą robi, wyszła jak najlepsza. Jest wykończony fizycznie i intelektualnie, więc niczego tak nie potrzebuje jak dobrego jedzenia, które jednocześnie będzie dawało zastrzyk energii do dalszego działania.

  22. Isa

    Podzielić się masłem orzechowym? Pierwsza myśl była taka, że nigdy i z nikim! Całe będzie moje. Rzuciłam się, żeby w internecie przeglądać ofertę sejfów i kas pancernych. Wyobrażałam sobie, że zapakuję tam wygrany zapas masła orzechowego i będę w nocy zakradać się i wyjadać łyżką z kolejnych słoików. A potem wszedł syn, spojrzał na mnie i stwierdziłam, że z nim mogę się podzielić. Potem zajrzał mąż. No dobra, jemu też dam spróbować. Potem wpadły dzieci kuzynki. Dzieciom nie dam? Sąsiadka zjawiła się, żeby pożyczyć trochę mąki. Jak przyjdzie oddać, to poczęstuję ją masłem orzechowym. I już nie potrzebuję szafy pancernej ani sejfu. Za to przydałoby mi się więcej masła orzechowego, bo zapowiedzieli się znajomi. 🙂

  23. Uwielbiam słodkości a tym bardziej masło orzechowe,które mogę jeść same łyżeczką.Podzieliłabym się nim z moją kochaną Angeliką i wszystkimi chętnymi przyjaciółmi,którzy do mnie przychodzą .

  24. Jak się zrodziła ta miłość? Otóż, masło orzechowe Primavika nie ocenia, nie krytykuje, nie odrzuca, a zawsze rozumie, zawsze pocieszy i potrafi zaskakiwać każdego dnia nowymi wariacjami smakowymi. Jest w zgrabnym, smukłym pojemniczku, co tylko dodaje mu uroku. Spędzam z nim samotne wieczory a i do pracy go przemycę.
    Miłość od pierwszej łyżki jednak istnieje, a ja zauroczona i z motylami w brzuchu mogę śmiało stwierdzić, że tym wyjątkowym masłem NIE podzielę się z nikim. Zostanie całe dla mnie. I nie doszukujcie się tu egoizmu! Ja po prostu nie jestem zwolenniczką poligamii 🙂

  25. Krystyna

    Zestawem maseł orzechowym podzielę się z moją codzienną inspiracją jest moja bratnia dusza czyli mama, która od pierwszych godzin mojego życia jest moją najwierniejsza przyjaciółka. Nazywam ją swoją muzą, ponieważ napawa mnie weną twórczą do rozwijania swoich pasji i talentów. To właśnie ona nauczyła mnie patrzeć na świat z optymizmem, problemy z nadzieją, a na ludzi i zwierzęta z miłością. Dziękuje jej za każdą nieprzespaną noc, którą dla Mnie zarwała, za troskę, zły wzruszenia i bezgraniczną miłość. To własnie Irena poświęciła swoje najlepsze lata młodości dla nas – swoich dzieci. Uważam, ze jest niezastąpiona w każdym calu! Tylko ona potrafi wykonywać kilka czynności naraz. Jej zręczne dłonie potrafią: przenosić góry, cerować złamane serca, reperować pesymistyczne postrzeganie rzeczywistości, regenerować organizm po chorobie i postawiać na nogi w mgnieniu oka. Z każdym kolejnym dniem przeżytym w dorosłym życiu bardziej ją doceniam, więc chce umilić jej życie i dodać jej smaku.

  26. Masłem orzechowym podzielę się z moją córeczką, która nauczyła mnie zdobywać szczyty satysfakcji, pagórki miłości, doliny pełne cierpliwości, niziny endorfin, kroczyć pewnym krokiem ścieżką marzeń, iść szlakiem w stronę dobra, maszerować przez życie podziwiając otaczający mnie świat, otwierać swoje serce dla ludzi, krzepić ich pozytywnym słowem oraz odwiedzać krainę Morfeusza w różnorodnych miejscach. Adrianna jest smakoszem orzechów. Uwielbia chrupiące kanapki z masłem orzechowym, więc delektowanie się nagrodą przebiegnie smacznie.

  27. Sandra

    Gdy aromat orzeszków się unosi
    To o wyjęcie łyżeczki aż się prosi
    Teraz tylko ją do słoiczka szybko wsadzić
    I nic się nie da na to poradzić
    Że masełko w moment znika
    Kilka chwil i nie ma słoika
    Dlatego dzielić bym się nim z nikim nie chciała
    Bo więcej pyszności dla siebie bym miała 😀
    Ale jeżeli zrobić to mam
    To mojemu mężowi połowę oddam
    Orzeszki dużo białka i błonnika zawierają
    A do tego dużo witamin i minerałów mają
    Na serduszko korzystnie wpływają
    Układ krwionośny i nerwowy wspierają
    Tak więc takie super właściwości
    Mogę dać mężowi z miłości 😊

  28. Ula S.

    Łasuszkiem jestem najpierw ja posmakuję, a potem dzieci poczęstuję.Radości uciechy będzie wiele bo załapie się też siedzący na parapecie wróbelek. Masło orzechowe zawsze u nas w zapasie bo to dzieci wolą niż jajecznica na kiełbasie .Bo to jest super zdrowe i dzięki temu moje dzieci mają dzieciństwo kolorowe.JA również skosztuję bo łasuszkiem jestem wielkim nie pogardzę dobrem wszelkim. Wspólne zjedzenie takiej orzechowej strawy,dodaje nam energii do zabawy: skaczemy jak kangury,rozbijamy głową chmury,nie straszna nam zła pogoda gdy czeka na nas przygoda…

  29. MarekN

    Podzielę się z każdą kromką świeżego i niesamowicie pachnącego, bo upieczonego w domowym zaciszu naszego domu chleba, który w dłoniach członka mojej rodziny zostanie mi podsunięty, do posmarowania takim smakowitym masłem, by stał się pożywnym śniadaniem, lub przepyszną rozgrzewajacą nasze doznania kolacją w te wszystkie ponure jesienne dni, które teraz nas czekają.1

  30. Daria

    Uwielbiam masło orzechowe tak bardzo, że najchętniej nie dzieliłabym się z nikim, ale źle bym się z tym później czuła. Myślę że podzieliłabym się z chłopakiem i siostrą, zaprosiłabym ich na domowe naleśniki z masłem orzechowym i bananami bo wiem że to najbardziej im smakuje.

  31. Ewelina

    Swoim masłem orzechowym podzielę się chętnie z moimi 4 siostrami :)miłośniczkami masła orzechowego w każdej postaci. Często wspólnie przyrządzamy różne desery z dodatkiem masła orzechowego. Taki zestaw byłby mile widziany:)

  32. ja podzieliłbym się ze swoja siostrą i bratem mam nawet swój przepis:

    1 szklanka (ok. 150 g) orzechów ziemnych niesolonych
    szczypta soli
    przybory kuchenne:
    blender ręczny z pojemnikiem i ostrzem w kształcie litery „S” lub inne urządzenie, w którym da się zmielić orzechy
    mały słoik (poj. 0,2 l)
    łyżka

    Dobry blender, orzechy i 5 minut – tylko tyle wystarczy, by ukręcić własne, domowe masło orzechowe. Wyrazisty smak, gładka konsystencja i prosty skład bez zapychaczy.
    Brzmi zachęcająco? zdradzę wam jeszcze że jest tańszy niż ten ze sklepu.
    1. wsyp orzechy (1 szklanka = ok. 150 g) i szczyptę soli do pojemnika i miksuj tak długo, aż zacznie się z nich oddzielać tłuszcz – powstanie gęsty krem z orzechów
    jeśli dużo orzechów przyklei się na ściankach pojemnika, zeskrob je łyżką i miksuj dalej
    czas miksowania zależy od mocy blendera – u mnie trwało to ok. 5 min.
    jeśli czujesz, że mikser robi się gorący, zrób przerwę
    2. przełóż otrzymane masło orzechowe do słoika
    przechowuj w chłodnym miejscu np. w kuchennej szafce do miesiąca
    jeśli po dłuższym leżakowaniu oddzieli się tłuszcz, wystarczy je dokładnie wymieszać

    odemnie to wszystko Dowidzenia.

  33. patii914

    Moim masłem orzechowym podzielę się z moją siostrą, która uwielbia je równie mocno (a może nawet bardziej) jak ja! To nasz ulubiony dodatek do kanapek, deserów, a także… obiadów. Obie wyznajemy zasadę – dzień bez masła orzechowego dniem straconym!

  34. Magdalena M.

    Masło orzechowe kojarzyć mi się zawsze będzie z babcią Henią, która zawsze miała duże puszki tego smakołyku, bo jej siostra przysyłała go regularnie ze Stanów. A my, wnuki, uwielbialiśmy go. Ja z siostrą szamałyśmy go łyżkami prosto z puszki. Najlepsze było to z orzeszkami. I powiem szczerze, dzisiejsze masła orzechowe, nawet te z najwyższej półki, nie smakują tak, jak tamto.
    A z kim się nim podzielę ….. oczywiście z siostrą.
    Może akurat Primavika pozwoli nam przenieść się do czasów dzieciństwa …..

  35. Katarzyna

    Pysznym masłem orzechowy podzielę się na pewno z moim mężem i synem, bo to dwa takie moje „słodkie pamperki” 🙃

  36. Kasia

    Swoim masłem orzechowym podzielę się ze swoimi bliskimi, ze znajomymi, bo trzeba się dzielić tymi dobrami wspaniałymi – smacznymi i zdrowymi.

  37. Magda

    Maslo orzechowe, bardzo jest zdrowe, a Primavka do tego ma dużo wersji jego. Kakaowe, kokosowe, crunchy, naturalne jak dla mnie każde jest idealne. Jeśli wygram co z nimi zrobię? Wiedzieć chcecie? Wykorzystam je najlepiej w świecie. Z masłem crunchy upiekę ciasteczka stępelkowe, koparki, wywrotki, spychacze, traktory, i nimi się z synkiem podzielę- w dzień powszedni i w niedzielę. Masło naturalne i firmowe oddam mężowi-serwować mu będe tosty orzechowo bananowe, Pychotka, nie dosc ze smaczne to jeszcze zdrowe 🙂 Masła smakowe zjem z przyjaciółką, łyżką prosto ze słoja, żałować tych pysznosci nikomu nie będę – jesli tylko je zdobędę 🙂

  38. Magdalena Ś.

    Uczę moje dzieci empatii. I chyba całkiem nieźle nam idzie, bo od kilku miesięcy odwiedzamy co kilka dni naszą sąsiadkę, starszą panią mieszkającą na ostatnim piętrze naszego bloku. Jest samotna i bardzo brakuje jej towarzystwa a poza tym lubi dzieci – zresztą z wzajemnością 😉 Kilka dni temu nasza sympatyczna sąsiadka zrobiła dzieciom niezłą niespodziankę! Kiedy wróciliśmy po południu z przedszkola i otworzyliśmy skrzynkę na listy, w środku oprócz gazetek reklamowych i kilku listów była również mała paczuszka przewiązana różową wstążką a w środku… zestaw ulubionych słodyczy naszych dzieci! To właśnie sąsiadka postanowiła w ten sposób odwdzięczyć się za odwiedziny. Cóż to była za radość 😉 Dlatego chyba nikt nie ma wątpliwości, że masłem orzechowym podzielimy się właśnie z nią! I już nawet mam pewien plan: usmażę naleśniki, zabierzemy słoiczki z masłem i zapukamy w sobotni popołudnie do uroczej starszej pani. Zjemy wspólnie taki nietypowy, ale pyszny podwieczorek, w międzyczasie posłuchamy opowiadanych przez nią fascynujących historii z jej młodości, pooglądamy albumy ze zdjęciami i tak po prostu posiedzimy razem. A te wspólne chwile osłodzi nam masło orzechowe 🙂

  39. Marzena

    Masłem orzechowym najchętniej podzielę się z mężem. On nie lubi masła orzechowego dlatego całe bedzie dla mnie! Taki sprytny plan 🙂 ale zeby do konca smutno mu nie bylo to dostanie pyszne kruche ciasteczka z tego oto masla, bo te akurat uwielbia!

  40. Paulina

    Ja podzielę się masłem z moim chłopakiem i naszymi znajomymi, wszyscy kochamy masło orzechowe a w szczególności z czystym składem. Zrobimy jakieś pyszne fit ciasto i wrzucę na instagram aby moi obserwatorzy mogli tez je zrobić w domu. Uwielbiam zdrowe jedzenie i wszystko co ma w sobie orzeszki.

Zostaw wiadomość

Twój adres email nie zostanie opublikowany.